piątek, 4 maja 2018

Tapety Artura Sandersona


Ostatnio wspominałam Wam o Williamie Morrisie. Od jakiegoś czasu obserwuję jego tapety i wzory na pinteresie, instagramie i innych portalach. Aczkolwiek muszę przyznać, że sam jako osoba także bardzo mnie zachwycił, gdyż jego twórczość jest bardzo bogata. Wspominałam już też, że tak na prawdę zauraczają mnie kwiaty… A przecież nie tylko on mógł tworzyć takie wybitne dzieła.





Artur Sanderson – 1829-1882 początkowo trudnił się importem tapet z Francji. Jednak później przerodziło się to w produkcję tapet, które miały nadać wnętrzom nowoczesnego stylu życia. Jego firma to jedna z najstarszych zachowanych marek miękkich mebli. Fabryka tapet powstała w 1881 roku w Clipswick, a  do firmy już niebawem dołączyło trzech jego synów: John, Arthur Bengough i Harold. Nazwę zmieniono więc na Sanderson & Sons.

Kolekcje wzornictwa są wesołe, odważne, a przede wszystkim różnorodne i bardzo liczne. Nadają wnętrzom domowej przytulności. Inspiracje czerpano z natury, a wzory układano w taki sposób by  nadawały wnętrzu nowoczesności.

Po śmierci Artura firma dalej działa jako firma rodzinna. Końcem XIX wieku firma miała już największy showroom w Londynie, a także eksportowała swoje towary do brytyjskich kolonii i Stanów Zjednoczonych. Od 1919 zaczęto produkować także tkaniny. Tapety Sandersonów w 1923 otrzymując „certyfikat królewski” trafiły na ściany pałacu Elżbiety II.

Po rozpoczęciu się II wojny światowej rokiem 1940 firma Morris & Co (możesz poczytać o niej tutaj) ogłosiła swoją upadłość. Niedobór papieru miał też niekorzystne skutki dla firmy Sandersonów, w której przestały pojawiać się nowe kolekcje na jakieś 10 lat. Koniec końców wykupili oni oryginały i prawa do firmy, założonej przez Williamia Morrisa.

Moim zdaniem to bardzo miło, że nie przewłaszczono sobie dzieł Williama dodając je do własnych kolekcji, a nadal przedstawiając dziedzictwo Morris jak gdyby było osobno prosperującą działalnością. Obie marki należą dzisiaj do największej meblowej grupy w Wielkiej Brytanii, która ma na celu chronić i opiekować się dziedzictwem tych historycznych marek.


źródło


źródłlo


źródło

źródło

źródło

źródło

źródło


 Czy myślicie, że botaniczne kształty i wzory w domu mogą wzbogacić nasze codzienne życie?


Pozdrawiam,
Patrycja

13 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że te tapety mają swój urok :) szczególnie wpady mi w oko te przedostatnie w gotowych stylizacjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też moja ulubiona z tych, które tutaj zaprezentowałam :)

      Usuń
  2. Przepiekne są te tapety, takie bardzo w brytyjskim klimacie, ale cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post. Piękne tapety :) Barodzo lubię tapety w retro klimacie !
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się propozycja pierwsza.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne tapety, szkoda, że mój mąż nie przepada za nimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie mam mieszkanie bez tapet. Ale to się zmieni. Muszę tylko wybrać jakieś najbardziej odpowiednie :)

      Usuń
  6. Piękna - już widzę jedną taką tapetę na ścianie u mnie w mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam w domu tapet, ale bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że nadają wnętrzom ciekawy charakter :)

      Usuń
  8. Lovely!

    third picture from up, I have that fabric in my kitchen chairs:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...