piątek, 4 sierpnia 2017

Szukając mieszkania w Polsce

 
Kiedy szukaliśmy mieszkania do wynajęcia w Anglii, to było jakoś prościej. Niemal każde było puste, ale miało umeblowaną kuchnię i łazienkę. Sprzęt typu lodówka, bądź pralka raz był, a raz nie, ściany to zawsze kolor magnolii, a na podłodze dywany, rzadziej panele. Nie ma zbyt wielkiego wybory jeśli chodzi o stan mieszkania, jedynie należałoby wziąć pod uwagę stan wilgoci, bo pojawiająca się pleśń na ścianach negatywnie wpływa na stan zdrowia, samopoczucie i ogólne poczucie estetyki.

Teraz szukaliśmy mieszkania do wynajęcia w Polsce i tutaj przygód było znacznie więcej, choć w żadnym z nich nawet nie byliśmy. Jak powinno być przygotowane mieszkanie na wynajem, a jakie są na rynku? Krótka odpowiedź: aranżacja mieszkania na wynajem powinna być przygotowana głównie pod potencjalnego klienta. A jak jest na prawdę?


źródło



Dziś krótko o tym co zastałam w wyselekcjonowanych dla mnie ogłoszeniach. Innym razem o tym jak zdecydowaliśmy się na nasze lokum. A ogólnie to chodzi o kolejną akcję przypominania, że lokum czy na sprzedaż czy na wynajem powinno się odpowiednio przygotować.




Śmiać się czy płakać?

Szukając mieszkania w Polsce***  w ogłoszeniach była prawdziwa różnorodność. Ciężko jest to ująć w skrócie, bo każde mieszkanie/ogłoszenie trzeba by było osobno opisać. Mieszkania są i nowoczesne i babcine, takie po remoncie i do remontu, małe i duże, głównie umeblowane choć czasem i nie, z nowymi oknami, bądź ze starymi, z podłoga a czasem i bez. Są też takie ogłoszenia, kiedy nie wiedziałam czy się zaśmiać czy rozpłakać.
Kilka przykładów:
  • Mieszkanie na wynajem do generalnego remontu - brak mi słów (?!)
  • Puste po remoncie, ale też bez umeblowania w kuchni - jednak te kilka szafek i podstawowy sprzęt kuchenny to dodatkowy spory wydatek na sam początek. A czy potem przy wyprowadzce mam umeblowanie komuś pozostawić czy niby zabrać ze sobą? Zauważyłam, że takich ofert jest więcej - więc może to w Polsce normalne, a ja jestem już przyzwyczajona do gotowej kuchni w Anglii?
  • W stanie "babcinym" ale po remoncie - okej rozumiem, że może instalacje już wymienione, a może i ściany odświeżone, ale prezentujące zdjęcia tego absolutnie nie pokazują. Czy więc zdjęcia są niekatulane? Czy w stan "po remoncie" wchodzi jedynie wymiana bojlera w łazience? 
  • Kaucja w wysokości czynsz razy 5 a nawet 6, co daje sumę wielu tysięcy złotych. Dodam, że w tych kilku przypadkach mieszkania były po remoncie, ale bez umeblowania. Więc osoba decydująca się na taki wynajem musi zakupić (lub posiadać) swoje meble. Znowu koszt niemały. A więc wynajem dla jakiegoś bogacza?




Urządzone byle jak

Większość mieszkań na wynajem, niezależnie też w jakim jest stylu (lub bez stylu) urządzone jest z umeblowaniem. W moim przypadku akurat nie jest to najlepsza opcja, bo meble już posiadam i choć część się sprzedała to pozostałych nie wyrzucę. Chciałabym móc je ewentualnie umieścić w nowym lokum. Mieszkania jednak najczęściej są umeblowane, a kiedy im się dokładniej przyjrzeć, umeblowane "byle jak", bez ogólnej wyobraźni o potencjalnym najemcy.
  • Po pierwsze, to że sofa jest usytuowana w salonie to nie grzech, ale też druga sofa usytuowana w sypialni, z przeznaczeniem do spania - dlaczego nie łóżko? Czyż materac nie jest wygodniejszy?
  • Po drugie ogromniaste szafy i szafiszcze, zajmujące pół mieszkania, niewielkie metrażowe oczywiście. No i o ile jedna szafa to nie grzech, to 3 szafy w dwupokojowym mieszkaniu... - serio?
  • Po trzecie - większość z tych mieszkań nie ma ani kawałka miejsca na dostawienie na przykład łóżeczka dla dziecka, nie wspominając już o komodzie czy szafce na zabawki. A może by ktoś potrzebował wygodne biurko na komputer? Brak przestrzeni na własne upodobania czy hobby to na prawdę częsta przypadłość.




Każdy chce wygodnie i dobrze mieszkać

Raczej, że nie jesteśmy częstym przypadkiem najemców. Dwójka dorosłych z dwójką maleńkich dzieciaków i to jeszcze chcących wynająć coś jak najtaniej, w dobrej okolicy itd. Ale czy to źle, że człowiek dba o swój komfort życia? Mamy XXI wiek, a stan prezentowanych mieszkań na wynajem w Polsce woła o pomstę do nieba. Osoba wynajmująca komuś mieszkanie ma gdzieś swoich klientów? Przecież chce zarabiać na tym pieniądze - powinna się postarać - czy nie mam racji?

Na zasadzie także i tych poszukiwań powstała moja cała seria wpisów "Jak sprzedać nieruchomość". Znajdą się tam także dobre rady, dla osób chcących wynająć. Choć tutaj przydałby się także dodatkowy wpis o tym jak wytypować potencjalnego najemcę. Bo o ile kawalerka będzie dobra dla singla, ewentualnie pary, to trzypokojowe mieszkanie już chyba lepiej się nada dla rodziny z dziećmi, a w jednym z ogłoszeń, ktoś sobie nie życzy rodzin z dziećmi... No błagam!





Podświadomość rządzi człowiekiem

Zauważyłam też, że ludzie boją się wynająć komuś swoje lokum. Wydaje im się, że te ich mieszkanie jest urządzone w bardzo wygórowanym standardzie i zaraz ktoś przyjdzie i im to wszystko zniszczy. Studenci, będą robić imprezy, a dzieci to przecież już oczywiste, że coś zniszczą. Z moich obserwacji jednak wynika, że to przez czysta nieuwagę dorosłych dochodzi do zniszczeń właśnie z ich winy.

Ostatnio też do mnie dotarło coś ujmującego... Zastanówmy się dlaczego dbamy o mieszkanie, kiedy je wynajmujemy? Czy w ogóle chcemy o nie dbać? Powszechnie się mówi, że jeśli nie nasze, to nie trzeba dbać, że ludzie nie szanują cudzego, itd. Na pewno?

Kiedy sama sobie zadałam to pytanie odpowiedziałam, że lubię to moje mieszkanie, więc o nie dbam. Dobrze mi się tutaj żyje, więc się o nie troszczę. Chcę mieszkać ładnie.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma silną potrzebę estetyki, czasami jest komuś obojętne czy coś stoi w dobrym miejscu, czy jest wygodnie przejść pomiędzy szafkami lub czy obraz wisi prosto.  Ale to tylko się tak wydaje. Podświadomie estetyka nami kieruje. Jeśli żyjemy w dobrym, przyjemnym miejscu - automatycznie o niego bardziej dbamy.

Dlatego znowu zachęcam wszystkich którzy wynajmują komuś lokum, do chociażby jego posprzątania i odświeżenia. Odpowiednio zaaranżowana przestrzeń powinna także wpłynąć pozytywnie na funkcjonalność i komfort życia w danym mieszkaniu. Osoba, która w nim zamieszka podświadomie polubi ten dom. Czyż nie jest tak, że zawsze bardziej dbamy o przedmioty, które nam się podobają lub je lubimy?


źródło




Kończąc wspomnę, że mieszkanie już znaleźliśmy. Dodam, że lekko nie było.



Powiedzcie Wy, jak powinny być przygotowane mieszkania na wynajem?
Czy kuchnia i łazienka w dobrym stanie to konieczność? Czy eM powinno być w pełni umeblowane  czy puste? Może warto pozostawić wolną przestrzeń do indywidualnego zagospodarowania według potrzeb najemcy? Czy może lepiej jest zaoferować możliwość opustoszenia mieszkania po home stagingowej prezentacji? 


Oczywiście pytań może być więcej, bo i co sądzicie o mieszkaniach po remoncie, bez remontu, brudnych, "babcinych" lub o dziwnych wymaganiach właścicieli lokalów. Teraz to już dla mnie temat-rzeka ;)



Pozdrawiam i miłego weekendu Wam życzę,
(wybredna?) Patrycja



***Przeglądałam ogłoszenia głównie w województwie śląskim w cenach niższych, choć zaglądałam też na te ze średniej półki cenowej.



16 komentarzy:

  1. Oj ja szukałam wiele razy mieszkania na wynajem - chodziło o najtańsze - bo byłam na studiach. Większość była ściorana i zmęczona -i remontów nie widać było żadnych remontów. Natomiast mieszkanie dla rodziny z dziećmi to coś innego... I wiem że ciężko trafić na jakąś perełkę i normalnej cenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W danej cenie na jaką się zdecydujemy są mieszkania i po remoncie i bez, kawalerki i dwupokojowe, w lepszych i gorszych okolicach, nie ma sprawiedliwości - haha

      Usuń
  2. Nasza polska bylejakość dobrze się trzyma jak widać. Z drugiej strony są też ekstra urządzone i drogie mieszkania pod wynajem. Może kiedyś wypełni się ten byle jaki środek na rynku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie czasem zastanawia, czy te faktycznie drogie się faktycznie wynajmują... Nie lepiej zainwestować wówczas w swoje własne?...

      Usuń
  3. Ciężko jest znaleźć coś fajnego za rozsądną cenę:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie. A jak już coś jest to trzeba brać szybko, bo zaraz zniknie z tablicy ogłoszeń.

      Usuń
  4. Przeprowadzacie się do Polski? :) Jeśli tak to witamy :)
    Ja mam duże doświadczenie z mieszkaniami na wynajem, bo przez kilka lat wynajmowałam i rok w rok musiałam się przeprowadzać. Zawsze trafiały mi się puste mieszkania, a właściciel żądał kaucji. I pytanie za co ta kaucja skoro mieszkanie jest nieumeblowane i brak jakichkolwiek sprzętów? W dodatku trafiały mi się takie mieszkania, że trzeba było zakasać rękawy i wysprzątać gruntownie czytaj(pomalować ściany i szorować od sufitu po podłogę całe mieszkanie.) Mogłabym powiedzieć, że do tej pory już się zmieniło i wynajmujący nie są nastawieni tylko na zyski i wynajmują nie tyle puste lokum, ale czyste. Jednak zdania nie zmieniłam, kiedy wraz z całą rodziną musiałam zamieszkać na te kilka miesięcy w wynajętym mieszkaniu.Zanim wprowadziliśmy tam nasze dziecko mąż malował tydzień, ja sprzątałam dwa dni. I tak niewiele to pomogło, bo mieszkanie nadawało się do generalnego remontu. Nie zamykały się okna, odpadały drzwi od futryn i podobne tego typu kwiatki. A jak się wyprowadzaliśmy, to mój mąż usłyszał od właściciela czy nie jest nam wstyd, zostawiać mieszkanie w takim stanie. O zgrozo!!! Ludzie mają tupet.Pomijam fakt, że nawet nam nie podziękował za włożony wkład w farbę i naszą pracę, aby mieszkanie nadawało się do mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to mieliście różne przygody. Tak, my do Polski wracamy... Ciekawe jak nam się poukłada, bo choć jestem dobrej myśli to stresik też jest ;)

      Usuń
  5. Niestety, tak to właśnie jest - te osoby, które wynajmują mieszkanie myślą, że robią wynajmującemu łaskę i dziwią się, jeżeli czegoś potrzebuje. Dla mnie jest to wszystko mega dziwne...

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś w tym jest, niestety.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda to jak wygląda ale według mnie większość najemców się tak zachowuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Małe, bo małe, ale mam już jakieś doświadczenie z wynajmowaniem pokoju i to jest absolutny koszmar. :P

    Niestety zgadzam się z tym co napisałaś. Pierwszym problemem jest stan mieszkania, a drugim właściciele...

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz ja się zastanawiam, czy czegoś nie przegapiłam u CIebie? Przeprowadzacie się do Polski na stałe?
    Ja nie mam pojęcia o wynajmie mieszkań w Polsce, bo nigdy tu nic nie wynajmowałam, ale cieszę się , że Wam się udało. Oby mieszkało sie jak najlepiej! To kiedy przeprowadzka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przegapiłaś. Wspominałam o przeprowadzce, ale nie pisałam gdzie ;) Ostatni tydzień w Anglii ;)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak szukalismy mieszkania w Polsce to była porażka.., o wiele łatwiej było np. w Niemczech. Na szczescie w koncu udalo nam sie trafic na nowe mieszkanie i uczciwych wlascicieli :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...