sobota, 10 czerwca 2017

Co to jest dylatacja i dlaczego warto zadbać o to by była

Spora liczba osób całkowicie bagatelizuje aspekt dylatacji głównie przy kładzeniu podłogi. Wizualizacja wnętrzarska jest ważniejsza od problemów jakie mogą później nastąpić. Często panie życzą sobie jednolitej podłogi w całym mieszkaniu / domu, asertywnie odmawiając zastosowania choćby listwy dylatacyjnej w drzwiach. Dziś chcę Wam powiedzieć, co to dokładnie jest dylatacja i co może spowodować jej niezastosowanie.


Dylatacja 

to niewielka szczelina utworzona w danym elemencie (poziomym lub pionowym), która  ma za zadanie umożliwić odpowiednią "pracę" tych elementów. Stosuje się ją głównie przy większych rozpiętościach, a odległość ta zależy od konkretnego materiału lub jego producenta. Szczeliny wypełnia się różnymi produktami, może to być między innymi styropian lub elastyczna masa (oczywiście jest więcej możliwości).


Inaczej mówiąc, elementy konstrukcyjne budynku ze sobą pracują, czyli w sposób niezauważalny dla oka względem siebie się przesuwają. Budynek nie może być jedną zwartą bryłą, dlatego niewielkie szczeliny dylatacyjne dzielą go na mniejsze elementy. Zapobiega to głównie spękaniu konstrukcji (np. ścian), ale także spękaniom czy wybiciom warstw podłogowych, zwłaszcza przy dużych powierzchniach. Żaden element, jak okno czy podłoga a nawet blat kuchenny, nigdy nie powinien być wstawiany "na styk" pomiędzy ściany, ponieważ praca całej konstrukcji spowoduje uszkodzenia.

Kilka przykładów dylatacji:


Posadzka:
W większych powierzchniowo budowlach, na przykład na halach można czasami zauważyć, że posadzka wylana betonem jest podzielona na większe płyty, jest to zastosowanie dylatacji rozdzielczych. W domach jednorodzinnych częściej jest wylewana na całej płaszczyźnie (jeśli nie ma konieczności zastosowania dylatacji rozdzielczej) jednak konieczne jest wykonanie dylatacji obwodowej, czyli przy ścianach i słupach.




Mury
Zazwyczaj są to niezauważalne dylatacje. Poniżej zdjęcie z ogrodzenia na moim osiedlu.





Drogi
Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego drogi są "pocięte" ?

źródło



Trochę więcej

Jak to jest więc z tą dylatacją... Bo niby jest gdzieś wokół nas, ale czy zdajemy sobie z tego sprawę na co dzień? Zauważamy pionowe linie na murach czy drogach? Raczej nie często rzucają nam się w oczy.

A jeżeli chodzi o wnętrza?
Nadal nie należy zapominać, że cała konstrukcja budynku pracuje dlatego nie wciskamy "na styk" między ściany (bądź inne elementy konstrukcyjne) żadnych produktów. Okna czy ściany działowe także muszą zachować odpowiednie odległości od konstrukcji, co nie koniecznie nazywane jest dylatacją, ale wspominam o tym dlatego, że są to rozwiązania technologiczne, których nie widać, a mają istotną rolę.





Co z tą podłogą?

Przy podłodze z kafelek, dobrą dylatacje stanowi już fuga. Oczywiście musi być dobrze dobrana. Przy panelach zauważam, że często zwycięża wizerunek estetyczny, nawet kiedy producent czy fachowiec kładący podłogę radzi o zachowaniu dylatacji. Tak bardzo nie chcemy tych "progów"? Przecież wcale nie muszą to być progi niczym ze starego budownictwa, dziś stosuje się bardziej maskujące listwy dylatacyjne.
Dylatacja podłóg jest potrzebna do tego, aby panele mogły odpowiednio pracować ze sobą, czyli rozszerzać się lub kurczyć pod wpływem między innymi temperatury czy wilgoci. Brak odpowiedniej dylatacji może spowodować wybrzuszenie się podłogi.

Odległości od dylatowanych szczelin podaje na swoich produktach producent, warto to sprawdzić kiedy decydujemy się na dany produkt, który będzie kładziony na większej płaszczyźnie. Dylatacja koniecznie musi znaleźć się po całym obwodzie pomieszczenia, oddzielając podłogę od ścian, a także od innej powierzchni podłogowej, na przykład z kafelków, bądź podłogi na innej wysokości.  Nigdy nie docinamy paneli czy desek na równy wymiar pomiędzy ścianami, szczelina przyścienna będzie zamaskowana listwami przypodłogowymi.

Niezastosowanie odpowiedniej dylatacji może mieć też znaczący wpływ przy reklamowaniu produktu.

Nie zapominajmy, aby nasze wnętrze wykonywali dobrze wyspecjalizowani fachowcy.

1 / 2 / 3




A jak podłogi wyglądają u Was? 
Macie coś przeciwko dylatacjom?



Pozdrawiam,
Patrycja




P.S.
Zainteresowanych dylatacjami odsyłam do artykułu tutaj, po więcej ciekawych informacji na temat ich rodzajów i wypełnienia.

22 komentarze:

  1. Właśnie, nacięłam się na to, bo chciałam podłogę jednakową w całym mieszkaniu i w jednym kawałku. Potem były poprawki i montowanie listew w progach.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka na własnych błędach podobno jest najskuteczniejsza, często też niestety trzeba ponieść dodatkowe koszta. Uh.

      Usuń
  2. No tak, jednolita podłoga, bez progów wygląda fantastycznie, ale nie pomyślałam, że może z tym być problem... :) U mnie listwy są wszędzie gdzie się dało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jakby "przypadkiem' Ci się udało :) Ostatnio kilka razy słyszałam o osobach, które się upierają przy rezygnacji z dylatacji, nawet słychać i widać w tym jakąś dumę, że ich podłoga jest jednolita. Wszystko zależy jednak od rozpiętości i producenta. Warto na prawdę stosować się do ich zaleceń.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Drewniane wydają się mi być najlepsze :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny i przydatny post. Ja w swoim mieszkaniu mam różne podłogi, ale listwy podłogowe są.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewnie dobrze spełniają swoje funkcje i wspomagają użytkowanie :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post!

    Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny i praktyczny ten post :)
    Uściski poniedziałkowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie wiedziałam, żę takie coś istnieje.
    Bardzo interesujący post.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, nawet nie zdawałam sobie sprawy z istnienia czegoś takiego. Fajny i przydatny wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki detal, ale może być istotny :)

      Usuń
  9. A my właśnie położyliśmy jednakową podłogę wszędzie i mam nadzieję, ze obędzie się bez problemów. AJ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj u mnie jest - niezbyt mi się to podoba. Ale to przez to że remonty były robione stopniowo.

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiscie warto o tym pamietac, dobrze ze zwracasz na to uwage :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas jest. Pamiętałam o tym przy montażu. Bardzo merytoryczny wpis. Super!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...