niedziela, 12 czerwca 2016

Orientalny 'rug'

Jeszcze w niejednym "babcinym" mieszkaniu są na podłogach położone orientalne dywany. Większość osób zdecydowanie się ich pozbywa. Pierwsze co robią ściągają te oto ciepłe w nogi powierzchnie i sruu na śmietnik. Do wykładzin dywanowych przekonałam się w Anglii. Są położone niemal w każdym domu i mieszkaniu. Jednokolorowe i często w ciemnych barwach nie pasują raczej do niczego. Ale mają jednak kilka zalet, na przykład jak już w wspomniałam: ciepło w nogi! Nie trzeba kapci, ani ciepłych skarpet :) Tłumią też dźwięki kroków czy izolują hałas z zewnątrz. Nadają pomieszczeniu przytulniejszy charakter. Cała posadzka pokryta wykładziną dywanową nie jest już dziś taka atrakcyjna jak dawniej, ale mniejszy dywanik warto zastosować w salonie, pokoju dziecinnym czy nawet kuchni lub jadalni.

Dziś chcę Wam pokazać wracające do łask orientalne dywany (inaczej zwane perskimi), ale jako dywaniki. Może nie każdy, ale sporo z nich podnosi atrakcyjność i ekskluzywność pomieszczenia. Czy wiecie, że dywany mają swój początek historii właśnie w Iranie, Indiach i Pakistanie już przed naszą erą. Do dzisiaj tka się tam dywany nadal ręcznie - są więc wykonane bardzo precyzyjnie i dokładnie, a materiał z jakiego są wykonane jest wysokiej jakości.

źródło



 1 / 2

Główne wady dywanów to to, że gromadzi się w nich kurz i roztocza. Niektóre ciężko utrzymać w czystości, trzeba je regularnie odkurzać i od czasu do czasu umyć na mokro, a wilgoć im szkodzi, dlatego lepiej skorzystać z usług profesjonalnie zajmującej się tym firmy. Dywany są też łatwopalne i źle dobrane do wnętrza mogą zaburzyć jego klimat.




Kilka zasad, 
aby orientalny dywan wpasował się w Twoją przestrzeń:


1. Najlepiej umiejscowić dywan w pomieszczeniu o jasnych ścianach i sufitach. Kolor podłogi nie jest już tak ważny. Warto też zwrócić uwagę, aby pomieszczenie było dobrze naświetlone. Ale jeśli lubisz lub Twoim zamiarem było stworzenie ciemnego wnętrza nie stosuj się do tej zasady.

źródło


2. Dywany te najczęściej mają czerwone lub bordowe zabarwienie, ale nie koniecznie musisz we wnętrzu stosować te kolorystykę.

źródło


3. Ciężka gramatura i zazwyczaj ciemne barwy mogą obciążyć wnętrze, dlatego lepiej unikać kładzenia ich na całej powierzchni w małych pomieszczeniach.

źródło


4. Nadają się do pomieszczeń nowoczesnych, rustykalnych, w stylu boho i innych.

źródło


5. Wilgoć może sprzyjać pojawieniu się pleśni, dlatego lepiej w łazienkach używać dywanów specjalnie przygotowanych na wilgotne warunki (o eliminacji wilgoci w domu możesz poczytać Tutaj).

źródło





Gdzie umieści perski dywan:


W salonie:
źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło

źródło


W kuchni:
źródło

źródło

źródło

źródło


W jadalni:
źródło


źródło

źródło






W sypialni:
źródło


źródło
źródło



W holu:
źródło
źródło


W pokoju dziecięcym:
źródło


W korytarzu:
źródło


W biurze:
źródło


Na schodach: 
źródło


Na ścianie:
źródło


A co Wy uważacie o perskich dywanach? 
Posiadacie? 
Podobają Wam się? 
Ja jak zwykle jestem nimi zainspirowana, ale kiedy pokazałam raz mężowi jedną z wizualizacji to złapał się za głowę i powiedział mi, że ludzie chcą się ich pozbyć, a ja chcę przygarnąć takie starocie. Nie zgadzam się z nim - on się na tym kompletnie nie zna ;) Ale nie zmienia to niestety fakty, że mu się nie podobają i już.


Pozdrawiam,
Patrycja

19 komentarzy:

  1. Ładne są ale u mnie zero dywanów, nigdy nie miałam z nimi szczęścia i ciągle miałam mole brrr... zero dywanów, zero wełny i podobnych materiałów i zero moli :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, no moli to nikt sobie nie życzy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Sama nie wiem. Na rzie mam dywanik w przedpokoju pod buty - i jeden mały w kuchni miałam jeszcze jeden w łaziece - ale jakoś nie spełniał swojej funkcji i wymagał codzinnego odkurzania - zrezygnowałąm z niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może był po prostu źle dobrany. Ja mój łazienkowy wrzucam nawet do pralki :)

      Usuń
  3. A ja cały czas myślę o takim dywanie do salonu. Jedyne co mnie powstrzymuje, to to ,że w małym mieszkaniu może wprowadzić jakiś chaos, no i cały czas będzie dominował. Na razie podziwiam inspiracje, są cudne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przemyśl to, ja myślę, że będzie dobrze wyglądał. Ale dobierz go dobrze, żeby później Ci się szybko nie zbudził, bo faktycznie dywany często dominują, ale w tym właśnie ten urok :)

      Usuń
  4. Mimo wszystko nie jestem za tym, żeby w łazience były dywany. Mało kto potrafi o nie zadbać, gdy leżą na podłodze w przedpokoju, a co dopiero w łazience.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki mały specjalnie przeznaczony do łazienki i jestem z niego zadowolona. W przedpokoju z dywanami jest gorzej, bo od razu rzuca się na nie błoto, piach i inne takie. Ja się do dywanów przekonuję, lubię jak jest ciepło w nogi ;)

      Usuń
  5. Mi osobiście się nie podobają - ale jakbym miała wybrać, to te bez czerwonej nitki ;) Jeśli chodzi o moje mieszkanie tylko w sypialni nie mam dywanu - bo nie znalazłam odpowiedniego ;) w każdym innym pomieszczeniu są i będą, bo mieszkając na parterze w starym budownictwie może powykręcać nogi z zimna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój typ :) Ja osobiście takiego dywanu nie mam, ale inspiracje mnie urzekły

      Usuń
    2. Dokładnie :) Obawiałabym się, że taki dywan przytłoczy pokój, że będzie dominować, a staram się, żeby dywan był dodatkiem - co niestety nie zawsze mi wychodzi ;)

      Usuń
  6. Są piękne! Swego czasu poszukiwałam takiego dywanu - mój ideał to dywan w kolorystyce jasnego różu i błękitu :) Wyglądają świetnie w jasnych i prostych wnętrzach. Niestety jestem alergikiem i o wszystko na czym znajdują się roztocza muszę specjalnie dbać i bardzo często czyścić, więc jak na razie zrezygnowałam z dywanu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś widziałam takie dywany w angielskim tk maxxie. Ale na alergie lepiej uważać, masz rację w oszczędzaniu sobie pracy przy alergii.

      Usuń
  7. Sam bym sobie taki chętnie sprawił :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na perskie dywany mnie nie stać, ale w salonie, w kuchni i w łazience mam inne :-) Dywan sam w sobie może być tą kropka nad i w salonie lub innym pomieszczeniu. To świetna dekoracja no i trzeba o nie dbać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie masz rację. Kropka nad i. Moim zdaniem dywany podkreślają przytulność pomieszczeń :)

      Usuń
  9. Kochana dziękuję za miłe słowa i chcę powiedzieć, że udało mi się powrócić. Tak więc serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że już jesteś z powrotem :*

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...